Raport z audytu w 11 dni
Szybka diagnoza dokumentacji wodnej
Nasz zespół w Kuyusuyusuaritma zaczyna pracę od razu po zgłoszeniu, bo wiemy, że urzędy w regionie świętokrzyskim nie lubią czekać. W Kielcach i okolicach kontrole z Wód Polskich przychodzą teraz o 23% częściej niż jeszcze 3 lata temu. W ciągu pierwszych 48 godzin przyjeżdżamy do Twojego zakładu, żeby zobaczyć, jak faktycznie wyglądają liczniki, separator i odpływy. Nie oceniamy sytuacji na oko, tylko spisujemy stan faktyczny z natury, co pozwala uniknąć błędów w późniejszych wnioskach.
Przez kolejne 5 dni roboczych sprawdzamy posiadane przez firmę dokumenty punkt po punkcie, porównując je z aktualnymi normami. Często okazuje się, że pozwolenia wodnoprawne wygasły 4 lub 7 miesięcy temu, a nikt w biurze o tym nie pamiętał. Analizujemy 47 kluczowych parametrów, które urzędnik wpisuje do protokołu podczas oficjalnej wizyty. Szukamy błędów w opisach technicznych i brakujących wpisów w dziennikach eksploatacji urządzeń czyszczących, bo to za nie najłatwiej dostać karę.
Konkretne wnioski bez lania wody
Ósmego dnia pracy przygotowujemy wstępną listę poprawek, które musisz wdrożyć. W Kuyusuyusuaritma nie piszemy ogólników, tylko konkretne polecenia dla techników lub działu księgowości. Przykładowo, w małej lakierni pod Starachowicami znaleźliśmy błąd w rozliczeniu ścieków przemysłowych, który generował 420 zł nadpłaty co miesiąc. Po naszym audycie właściciel odzyskał te pieniądze w ramach korekty faktur za ostatnie 3 kwartały, co pokryło sporą część kosztów naszej usługi.
Raport końcowy ląduje na biurku klienta dokładnie 11. dnia od podpisania zlecenia. Dokument ma zazwyczaj od 12 do 19 stron i zawiera jasną tabelę z priorytetami działań. Zgodnie z unijnym prawem, niektóre braki w dokumentacji środowiskowej trzeba uzupełnić w ciągu 30 dni, a inne mogą poczekać do końca roku budżetowego. Rozpisujemy to tak, żeby zarząd wiedział, co podpisać najpierw, aby spać spokojnie przed wizytą inspektora.
W zespole Kuyusuyusuaritma mamy 5 osób, które zajmują się wyłącznie takimi audytami od 2017 roku. Nie jesteśmy wielką korporacją z Warszawy, więc każdy raport czyta osobiście nasz kierownik przed wysyłką do klienta. Dzięki temu unikamy pomyłek w numerach działek czy nazwach odbiorników ścieków, które mogłyby unieważnić cały dokument w urzędzie. Od początku działalności w Kielcach przygotowaliśmy 156 takich opracowań, pomagając lokalnym firmom zachować czyste zasady i czystą wodę.